Miał być lokal mieszkalny, kupiła niemieszkalny – z życia wzięte

MIAL BYC LOKAL MIESZKALNY KUPILA NIEMIESZKALNY – Z ZYCIA WZIETE 1 1024x576 - Miał być lokal mieszkalny, kupiła niemieszkalny – z życia wzięte

Kontynuując cykl artykułów z życia wzięte, opowiem Wam historię mojej klientki, która na swoje nieszczęście kupiła lokal niemieszkalny. Jest to opowieść ku przestrodze. Mam nadzieję, że świadomość takiego zagrożenia pozwoli Wam uniknąć w przyszłości podobnych problemów. 

Jakiś czas temu podpisałam umowę pośrednictwa w sprzedaży mieszkania pewnej pani. Była to przemiła starsza osoba, pełna energii, z dużą świadomością otaczającego jej świata. Piszę o tym dlatego, żebyście wiedzieli, że to nie była starsza naiwna pani, którą trzeba prowadzić „za rączkę”. 

Moim zadaniem była sprzedaż jej mieszkania. Za otrzymane ze sprzedaży pieniądze miała kupić sobie lokal mieszkalny w miejscowości znajdującej się w innym województwie. Z uwagi na odległość, nie podjęłyśmy współpracy w tym zakresie. Poza tym pani była na tyle świadomą osobą, iż uznała, że sama sobie poradzi. Proponowałam jej, aby skorzystała z usług lokalnego agenta nieruchomości. Jednak tego nie zrobiła. 

Ja swoje zadanie wykonałam – znalazłam klienta na jej mieszkanie, które sprzedałyśmy w atrakcyjnej cenie. Następnie ona poświęciła się finalizacji zakupu nowego mieszkania. 

Po jakimś czasie zadzwoniła do mnie. Była załamana. Okazało się, że mieszkanie, które nabyła, nie było lokalem mieszkalnym. Została z premedytacją wprowadzona w błąd. Wykorzystano jej niewiedzę i ufność. 

Lokal niemieszkalny

Podczas przeglądania ofert starsza pani trafiła na jedno ciekawe ogłoszenie. Cena była atrakcyjna, był to lokal na parterze. Składał się z dużego pokoju z aneksem kuchennym i łazienki. Było to coś, czego właśnie szukała. 

W związku z tym zdecydowała się na jego zakup. Po akcie notarialnym udała się do spółdzielni mieszkaniowej, aby m.in. ustalić wysokość czynszu i innych opłat uzależnionych od ilości osób zamieszkujących lokal. Okazało się jednak, że w ewidencji spółdzielni nie ma takiego lokalu mieszkalnego. Mało tego – nie może w nim mieszkać, ponieważ jest to lokal niemieszkalny.

Lokal mieszkalny to wydzielona trwałymi ścianami w obrębie budynku izba lub zespół izb przeznaczonych na stały pobyt ludzi, które wraz z pomieszczeniami pomocniczymi służą zaspokajaniu ich potrzeb mieszkaniowych. Może on stanowić odrębny przedmiot własności jeżeli jest wyodrębniony z nieruchomości.

Lokal niemieszkalny to pomieszczenie lub kilka pomieszczeń niemieszkalnych, odizolowane ścianami wykonanymi z trwałych materiałów, w których najczęściej się prowadzi działalność usługową, handlową czy magazynową.

Oszukana 

Starsza pani była przekonana, że doszło do jakiejś pomyłki, więc w pierwszej kolejności skontaktowała się ze sprzedającym. Ten bez żadnych ogródek poinformował ją, że ani razu nie powiedział jej, że jest to mieszkanie i sama sobie jest winna, że tego nie sprawdziła.

Zastanawiam się, w jaki sposób była przeprowadzona transakcja u notariusza. Czy notariusz zwrócił klientce uwagę na to co kupuje, czy nie? Być może wystarczyło zadać tylko odpowiednie pytanie? Z drugiej strony notariusz może powiedzieć, że to nie jest jego sprawa, ponieważ każdy ma prawo kupić lokal niemieszkalny. Biorąc jednak pod uwagę wiek kupującej, można było zastanowić się nad tym, czy jest świadoma tego co robi. A być może to pytanie nie padło celowo? 

Ostatecznie sprawa zakończyła się w ten sposób, że nowa właścicielka musiała przekształcić lokal niemieszkalny w mieszkalny. Wymagało to przygotowania dokumentacji i złożenia jej w starostwie powiatowym. Oczywiście wiązało się to z dodatkowymi kosztami.


Jak uniknąć błędów? 

Wiele razy słyszałam, że „niepotrzebny jest mi agent, przecież sam sobie poradzę”. Tak, wielu z Was świetnie sobie z tym poradzi. Jednak na to, aby wszystko przebiegło gładko, bez zakłóceń ma wpływ wiele czynników. 

Po pierwsze ważna jest podstawowa wiedza na temat tego co chcecie tak naprawdę kupić. Powinniście wiedzieć jakie dokumenty są potrzebne do zweryfikowania stanu prawnego nieruchomości. Powinniście wiedzieć jak sprawdzić księgę wieczystą i co w niej powinno Was zaniepokoić. Jak sprawdzić, czy nieruchomość nie jest zadłużona, itd.

Po drugie ważne jest to, aby skorzystać z zaufanego notariusza, takiego, którego osobiście znacie lub takiego, którego polecają Wam bliscy znajomi. 

Po trzecie zawsze powinniście zachować ostrożność. Zwykle osoby mające złe zamiary zachowują się w sposób wzbudzający zaufanie (oczywiście to nie jest reguła). Ma to na celu uśpienie Waszej czujności. Jeżeli sprzedający mówi, że nie zdążył jakiegoś dokumentu przygotować, to przełóżcie umowę sprzedaży. Nie dajcie się nabrać na słowa, że jak teraz nie podpiszecie umowy, to komuś innemu sprzeda, bo „kolejka chętnych czeka”. Każde podejrzane słowa, ponaglenia, słowa typu „dogadamy się” powinny być sygnałem, że coś jest nie tak. Lepiej poczekać, niż później żałować całe życie. Niestety pewnych czynności nie da się odwrócić. 

 „A można bezpieczniej?” 

Można, tylko to kosztuje. 

Jak już wcześniej napisałam, Wy również możecie bezpiecznie przeprowadzić transakcję zakupu mieszkania lub domu. To jednak wymaga zwiększonej pracy z Waszej strony i zachowania czujności. 

Możecie również zatrudnić agenta nieruchomości, który wie jakie dokumenty należy przygotować do umowy sprzedaży. Wie jak je czytać i jak zweryfikować stan prawny. Agent nieruchomości jest to osoba, która ODPOWIADA ZA BEZPIECZEŃSTWO TRANSAKCJI. Dodatkowo zgodnie z obowiązującym prawem jest zobowiązany do posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. 

Oczywiście skorzystanie z usług agenta nieruchomości kosztuje. Możecie zaoszczędzić kilka tysięcy złotych, wykonując pracę samodzielnie. Jednak w przypadku gdy pójdzie coś nie tak, musicie liczyć się z utratą o wiele większej kwoty, niejednokrotnie będącej ceną zakupu nieruchomości. Niestety pewnych transakcji nie da się cofnąć. Nie można po fakcie powiedzieć, że „ja jednak rezygnuję z zakupu”. 

Aby tak nie kończyć tego wpisu negatywnym akcentem, napiszę, że to nie jest tak, że na każdym kroku czyhają na Was oszuści. Bardzo wiele transakcji zawieranych bez udziału agentów nieruchomości kończy się pozytywnie. Moim celem pisząc ten artykuł, było tylko to, aby uświadomić Was, że jednak zdarzają się oszuści i zawsze należy zachować czujność. A w przypadku jakichkolwiek wątpliwości powinniście poradzić się specjalistów.

Przeczytaj również:

Umowa przedwstępna, podpisuj ją świadomie – zadatek czy zaliczka?

Księga wieczysta – jak, gdzie i kiedy należy się z nią zapoznać?

Czy każda nieruchomość ma założoną księgę wieczystą?

Zakup zadłużonego mieszkania – szanse i zagrożenia

Kupujesz dom? Skonsultuj to z fachowcem od remontów!


Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do newslettera.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *