COVID-19 – wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

Projekt bez tytułu 2 1 - COVID-19 - wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

COVID-19 -wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

Co znajdziesz w artykule:

  • Ryzyko utraty pracy  w związku z epidemią
  • COVID 19 – wpływ na zdolność kredytową   
  • COVID 19 – wkład własny
  • Czas wydania decyzji kredytowej
  • Epidemia koronawirusa – zamknięte urzędy
  • Notariusze w czasach epidemii
  • Niskie oprocentowanie
  • Zawieszenie rat kredytu hipotecznego

Sytuacja związana z COVID-19 ma olbrzymi wpływ  na  nasze życie – prywatne, jak i zawodowe. Epidemia zmusiła nas do zmiany lub wręcz rezygnacji z wielu planów, z którymi wiązaliśmy naszą przyszłość. Między innymi wyraźne skutki widać również w obszarze związanym z kredytami hipotecznymi. Z jednej strony obserwuję wśród klientów obawę przed tym co nas czeka, z drugiej strony banki coraz bardziej zaostrzają politykę kredytową. Jednak nie tylko tutaj występują ograniczenia dla przyszłych kredytobiorców. O tym, gdzie i w jakim zakresie spotkasz ograniczenia związane z epidemią, przeczytasz w poniższym artykule.

Ryzyko utraty pracy  w związku z epidemią

To, że część klientów woli wstrzymać się z decyzją w sprawie wnioskowania o kredyt hipoteczny jest dla mnie całkowicie zrozumiałe. Niewątpliwie ma to związek z obowiązkiem czasowego zamknięcia wielu firm. Niestety zdajemy sobie sprawę z tego, że w wielu przypadkach problemu nie załatwi proponowana przez rząd  tarcza antykryzysowa. Nie wiemy jak długo potrwa jeszcze epidemia i ograniczenia z nią związane. Wielu Polaków straci zatrudnienie lub nie będzie w stanie prowadzić swojej firmy. Część osób zachowa swoje miejsca pracy, kosztem niższego wynagrodzenia. Skutkiem tego będzie niższa zdolność kredytowa.

Poza tym myślę, że część z nas trochę inaczej spojrzy w przyszłość. Przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach do stabilnych warunków pracy. Wielu z nas już w styczniu miało zarezerwowane zagraniczne wczasy. Raczej nikt nie mógł przewidzieć, że może wydarzyć się coś, co zablokuje nasze plany. Tak naprawdę narastający z roku na rok konsumpcjonizm uśpił naszą czujność. Byliśmy pewni zatrudnienia i cieszyliśmy się erą pracownika, gdzie to „praca szukała pracownika”.

Niestety obecna sytuacja przewraca do góry nogami priorytety większości z nas. Okazuje się, że w dobie zagrożenia utraty pracy nie mamy dość wystarczająco dużo oszczędności, aby móc się utrzymać przez kilka miesięcy i do tego spłacać zobowiązania kredytowe. Coraz częściej słyszymy o wizji grożących masowych bankructw Polaków. Dlatego tym bardziej zrozumiała jest obawa Polaków przed zaciąganiem kolejnych zobowiązań kredytowych.


3 1024x1024 - COVID-19 - wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

Pobierz bezpłatnego e-booka

Prawie 50 stron konkretnej wiedzy na temat zakupu mieszkania na kredyt

12 KROKÓW DO CELU


COVID 19 – wpływ na zdolność kredytową      

Same banki w niepewnych czasach nie chcą ryzykować i wprowadzają szereg ograniczeń z tym związanych. Do jednych z istotniejszych należą zmiany w sposobie liczenia zdolności kredytowej.  

Przykładem mogą być przedsiębiorcy, których dochody w większości banków przestały być brane pod uwagę lub mocno zostały obniżone. Poza tym problemy z otrzymaniem kredytu mogą mieć osoby, które są zatrudnione na podstawie umowy o pracę na czas określony, na podstawie umów cywilno-prawnych lub osoby zatrudnione w firmach  wysokiego ryzyka, czyli: transport, turystyka, usługi fryzjerskie, kosmetyczne, produkcja (różnego rodzaju) itd. – nawet w sytuacji, gdy są to umowy na czas nieokreślony. 

Dlatego zachęcam do skorzystania z usług eksperta kredytowego, który ma dostęp do ofert wszystkich banków. Zna obecną sytuację i podpowie, w którym banku posiadasz realną szansę skorzystania z kredytu hipotecznego. Współpraca z nim nic nie będzie Cię kosztowała. Działa on na podstawie umowy z bankami i to od nich otrzyma wynagrodzenie.  Jeżeli interesuje Cię czy i w jaki sposób mogę Ci pomóc, zajrzyj do zakładki WSPÓŁPRACA.

COVID 19 – wkład własny

W związku z obecną sytuacją większość banków chwilowo (tak deklaruje, że chwilowo) podwyższyła wysokość wymaganego wkładu własnego. Banki, które jeszcze do niedawna były chętne udzielać kredytów przy dziesięcioprocentowym wkładzie, teraz wymagają 20%, a nawet i 30%. Jest to o tyle trudna sytuacja, że przy zakupie mieszkania w cenie 300 tys. zł z dziesięcioprocentowego wkładu własnego w wysokości 30 tys. zł oczekuje się teraz wniesienia 60 tys. zł. Do tego dochodzą jeszcze inne dodatkowe koszty związane z transakcją, takie jak np. prowizja za udzielenie kredytu, koszty notarialne, prowizja agenta nieruchomości itp. Co prawda znajdziesz jeszcze banki, które kredytują inwestycje z dziesięcioma procentami wkładu własnego, ale może to się wiązać z droższą ofertą. Dlatego przed podjęciem decyzji warto porozmawiać o tym z ekspertem kredytowym i zastanowić się nad rozwiązaniami.

Czas wydania decyzji kredytowej

Wiele banków boryka się z problemem związanym z ilością pracowników. Z jednej strony wiąże się to z ich nieobecnością spowodowaną koniecznością opieki nad swoimi małoletnimi dziećmi. Z drugiej strony ze względów bezpieczeństwa wprowadzono konieczność pracy zdalnej. Ma to wpływ na wydłużenie czasu potrzebnego na wydanie decyzji kredytowej.

Świadomość tego jest bardzo ważna. Przy kredycie na zakup nieruchomości w pierwszej kolejności podpisujesz umowę przedwstępną. Wspólnie ze sprzedającym określacie w niej termin przystąpienia do umowy końcowej. Podpisanie umowy przedwstępnej zazwyczaj wiąże się z wręczeniem zadatku. Jeżeli wyznaczycie zbyt krótki termin zawarcia umowy ostatecznej, to istnieje ryzyko, że nie otrzymasz na czas decyzji kredytowej. Przez to nie dojdzie do podpisania umowy z Twojej winy i stracisz zadatek. Więcej na ten temat przeczytasz we wpisie UMOWA PRZEDWSTĘPNA, PODPISUJ JĄ ŚWIADOMIE – ZADATEK CZY ZALICZKA?  

Jeżeli znalazłeś się w takiej sytuacji, to zawsze możesz spróbować „dogadać” się ze sprzedającym i wydłużyć termin podpisania umowy ostatecznej. Jednak pamiętaj, że to będzie jego dobra wola czy się zgodzi, czy nie. Dlatego najlepiej zawczasu zabezpieczyć się na taką ewentualność.

W „normalnych czasach” proponowałam, aby w umowie przedwstępnej strony dawały sobie czas dwóch miesięcy na podpisanie umowy końcowej. Oczywiście były banki, które wydawały decyzję w dwa tygodnie i mogliśmy sfinalizować transakcję znacznie szybciej. W obecnych jednak czasach proponuję, aby ten termin wydłużyć, tak aby np. trwał minimum  trzy miesiące.

Najlepiej będzie, jeżeli przed podpisaniem umowy przedwstępnej spotkasz się z ekspertem kredytowym, z którym dokonacie wyboru banków i na tej podstawie będzie mógł Ci wskazać szacowany czas na wydanie decyzji kredytowej.   

Dobrą informacją jest to, że w niektórych bankach został wydłużony czas ważności  decyzji kredytowej z np. 30 dni na 60 dni. Będzie to istotne zwłaszcza dla osób, które akurat w tym czasie zostaną objęte przymusową kwarantanną lub dla osób, które będą musiały spełnić dodatkowe warunki np. zdobycie dodatkowych dokumentów z urzędów.  

Epidemia koronawirusa – zamknięte urzędy

Zamknięte urzędy są kolejnym ograniczeniem. Na szczęście większość z nich zaczyna normalnie już pracować. Do wniosku o kredyt hipoteczny należy dołączyć m.in. dokumenty dotyczące nieruchomości, działalności gospodarczej, jak i zaświadczenia o zatrudnieniu. Są to dokumenty, które muszą być wydane przez urzędy i firmy, w których jak wiemy, są ograniczenia związane z ilością osób pracujących. Większość miejsc jest całkowicie zamknięta dla klientów i wszelkie prośby należy kierować drogą pocztową. W ten sam sposób otrzymamy odpowiedź, co znacznie wpłynie na termin otrzymania wymaganych przez bank dokumentów.

Oczywiście nie jest to ograniczenie, które uniemożliwia otrzymanie kredytu. Po prostu należy mieć to na uwadze podczas ustalania terminu podpisania umowy ostatecznej sprzedaży nieruchomości. Jak już wiemy z wcześniejszej części, czas wydania samych decyzji kredytowych jest już znacznie wydłużony. Do tego dochodzi jeszcze czas na przygotowanie niezbędnej dokumentacji. 

Notariusze w czasach epidemii

Wielu notariuszy zdecydowało się na całkowite zamknięcie swoich kancelarii. Część z nich dalej pracuje, jednak ze sporym ograniczeniem. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to większy problem. Jedynie co to może okazać się, że będziesz musiał poszukać notariusza w innej części miasta.

Niskie oprocentowanie

W związku z ostatnimi decyzjami NBP znacznie zostały obniżone stopy procentowe. Ma to duży wpływ na oprocentowanie kredytu hipotecznego udzielanego w PLN. Jeszcze do niedawna WIBOR 6M, który jest najczęściej spotykaną składową oprocentowania tych kredytów, wynosił 1,76 p.p. (stan na 4.03.2020 r.). Z chwilą, kiedy piszę ten artykuł, WIBOR 6M wynosi 0,69p.p. (stan na 10.05.2020 r.).

Oznacza to, że wysokość raty będzie znacznie niższa niż jeszcze dwa miesiące temu. O ile niższa pokazuje to poniższa tabelka:

Tak niska stopa procentowa niesie za sobą pewne ryzyko. Patrząc na wysokość raty, możesz uznać, że stać Cię na wyższą kwotę kredytu. Pamiętaj jednak, że jeżeli wybierzesz ofertę kredytu ze zmienną stopą procentową, to po każdej zmianie WIBOR Tobie również wzrośnie rata kredytu. Dlatego tak ważna jest analiza Twoich możliwości finansowych opierająca się na wzroście tego wskaźnika w przyszłości. Pomoże Ci w tym ekspert kredytowy.

Możecie również przeanalizować ofertę ze stałym oprocentowaniem, która z reguły jest droższą ofertą w porównaniu do tej ze zmiennym. W większości banków polega to na tym, że oprocentowanie stałe gwarantowane jest przez 5 lat od momentu uruchomienia kredytu. Po tym okresie istnieje możliwość przedłużenia na kolejne 60 miesięcy z oprocentowaniem stałym lub przejście na zmienne. Oprocentowanie po pięciu latach będzie adekwatne do obowiązującego w tym czasie. Z tego wynika, że jest to tylko czasowe oprocentowanie stałe i nie możesz spodziewać się, że będzie ono na podobnym poziomie przez kolejne 25-30 lat. Niemniej jednak biorąc pod uwagę  obecną sytuację, może to być dobre rozwiązanie, które będzie Ci gwarantować niskie oprocentowanie przez kolejne 5 lat.   

COVID 19 - zawieszenie rat kredytu hipotecznego

Na ten temat wiele mówiono w mediach. Niektóre banki posiadały już wcześniej w swojej ofercie wakacje kredytowe. Z reguły jednak wiązało się to z pewnymi ograniczeniami lub kosztami. Ostatecznie z uwagi na obecną sytuację i oczekiwania rządzących i klientów, wprowadziły możliwość zawieszenia rat kredytu hipotecznego w większym zakresie niż dotychczas.   

Praktycznie w każdym banku jest to na innych zasadach, z różnymi konsekwencjami finansowymi dla kredytobiorców. Zawieszenie rat jest bezpłatne, jednak sposób, w jaki do tego dochodzi, generuje w późniejszym czasie większe lub mniejsze dodatkowe odsetki do spłaty. Więcej na ten temat przeczytasz w moim poprzednim wpisie COVID 19 – ZAWIESZENIE RAT – WSZYSTKIE BANKI – KALKULACJA KOSZTÓW. Na przykładowym kredycie zobaczysz jaka różnica występuję pomiędzy różnymi bankami.


OSTATNIE WPISY


3 1024x1024 - COVID-19 - wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

Pobierz bezpłatnego e-booka

12 KROKÓW DO CELU


Agent nieruchomo%C5%9Bci Ekspert kredytowy wsp%C3%B3%C5%82praca - COVID-19 - wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

2 myśli na “COVID-19 – wpływ epidemii koronawirusa na kredyty hipoteczne

    1. Trudno mi powiedzieć. Na pewno to, co się dzieje obecnie, czyli likwidacja wielu firm i miejsc pracy, wpłynie negatywnie na zdolność kredytową wielu Polaków i tym samym zmieni ich plany. Z jednej strony banki będą chciały sprzedawać kredyty (bo to ich zarobek), z drugiej strony mogą zwyczajnie nie mieć komu ich sprzedawać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *